Będąc Młodym Onkologiem: „Prolog”

Będąc Młodym Onkologiem: „Prolog”

0 komentarzy

Tak oto na łamach www.bedacmlodymlekarzem.pl powstaje nowa seria, pełniąca funkcję mojego osobistego dziennika, zapisu wspomnień i przemyśleń, czyli tego, co w internecie kryje się pod nazwą bloga.
W premierowej odsłonie BMO, bo takim skrótem mam zamiar określać ten dział, mam zamiar napisać słowem wstępu, dlaczego zdecydowałem się go stworzyć i co najpewniej będę tu publikował.

Plany

Forma i cykliczność

W moim założeniu wpisy z tej serii, w odróżnieniu od innego rodzaju artykułów tematycznych, będą się (mam nadzieję) ukazywać dosyć regularnie, o ile oczywiście starczy mi sił i chęci. Co znaczy regularnie, to się jeszcze dopiero okaże, nie mam zamiaru pisać na siłę, ale chciałbym jednak nadać BMO znamiona cykliczności.
Treść wpisów będzie z założenia dużo luźniejsza stylistycznie, tzn. o ile tematyka przez nie poruszana będzie niejednokrotnie dosyć ciężka, o tyle sama forma będzie bliższa słownej opowieści. Pozwoli mi to przyspieszyć publikację kolejnych postów, bez ciągłego stresu o superpoprawność edytorską, dlatego od razu uprzedzam Was, że czasem mogą zdarzyć się mniej wyszukane formy językowe :).

Treść

O czym dokładnie będę pisał? Szczerze – jeszcze nie wiem. Przynajmniej dokładnie. Zdecydowałem się otworzyć ten cykl, ponieważ miałem kilka idei na artykuły o wspólnej, onkologicznej, tematyce. Część z nich zahaczała o czysto prywatne przemyślenia. W pewnym momencie zrozumiałem, ze wspólnym mianownikiem tych wszystkich pomysłów była po prostu moja osoba. Dlatego BMO będzie miało charakter dosyć prywatny – będę tu pisał w moim imieniu, o moich spostrzeżeniach. Nie reprezentuję na tej stronie poglądów swoich przełożonych, swojej kliniki, czy środowiska lekarsko-onkologicznego ogółem, no chyba, że wyraźnie to zaznaczę.

Cel

Dlaczego w ogóle zdecydowałem się pisać? Cóż, najprostsza odpowiedź – bo chcę. Bo jest w mojej głowie kilka myśli i przeżyć, którymi chciałbym się podzielić. Jest kilka pytań, które cyklicznie są mi zadawane przez różne osoby, a które dotyczą mojej specjalizacji – BMO idealnie się nada, by zebrać wszystkie odpowiedzi w jedno miejsce. Tematyka będzie dotyczyć głównie mojej codzienności, dlatego może się zdarzyć, że niektóre posty mogą się okazać trochę za trywialne. Często okazuje się, że to, co dla jednej osoby jest nudne i powszechne, dla innej jest czymś niespotykanym i pasjonującym. Dlatego będę pisał trochę o wszystkim. Ale już dziś obiecuję, że jeśli zacznę za bardzo przynudzać – zakończę dział.

Zagrożenia

Jestem lekarzem i zdaję sobie sprawę z potencjalnych zagrożeń, jakie niesie ze sobą pisanie w internecie. Dlatego już teraz wiem, że nie będę mógł pisać wszystkiego, co bym chciał przekazać moim koleżankom i kolegom po fachu. Sukces lub porażka tego bloga zależeć będzie od tego, czy zdołam znaleźć złoty środek pomiędzy tym, co warto napisać, a co można napisać…C’est la vie. Życzcie mi szczęścia.

Miniatura artykułu: drobnokomórkowy rak płuca, barwienie H&E, biopsja igłowa. Źródło:

wikipedia

Musisz się zalogować

Dodawanie komentarzy jest dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników.

Rejestracja

Masz już konto?

Zaloguj się
0 komentarze

Bądź pierwszym, który skomentuje.

Ta strona korzysta z ciasteczek, a także ma określoną politykę prywatności. Dowiedz się więcej. 

Rejestracja grafika

Ta akcja wymaga zalogowania

Rejestracja

Masz już konto?

Zaloguj się