media społecznościowe

Granice prywatnosci lekarza w dobie mediów społecznościowych - felieton

0 komentarzy

Media społecznościowe rządzą światem, nie da się tego ukryć. Jesteśmy opętani siecią, nie tylko w pracy, ale również w wolnym czasie. Ale czy portale społecznościowe mogą być podstawą do oceniania drugiego człowieka, w tym przypadku lekarza? 

Instagram, Facebook, blogi, vlogi. Coraz częściej spotykamy lekarzy, młodych czy z dłuższym stażem, którzy pokazują na portalach społecznościowych swoje życie - nie tylko zawodowe. Nieraz spotkaliśmy się już z tematem dotyczącym granic takiej działalności w odniesieniu do wykonywanego zawodu lekarza (“Pokaż lekarzu co masz...na instagramie”). Bo wypada, bo nie wypada… A dlaczego tylko lekarzowi ma “nie wypadać”? Czy istnieje jakakolwiek granica tej granicy i jak ją zdefiniować? No właśnie - pytania nasuwają i mnożą się same. O tym, że rolą lekarza jest leczenie chorych, promowanie prozdrowotnych zachowań, szerzenie wiedzy i zasad profilaktyki -  wie każdy. Nie każdy pacjent jednak kreuje nasz obraz jedynie z perspektywy lekarskiego gabinetu i zapomina, że publikowanie treści na wspomnianym Facebook’u czy Instagramie nie powinny wpływać na ocenę wiedzy i kompetencji danego lekarza.

Logo BML
Pozostało 81% tekstu

BML to przede wszystkim społeczność.

Zarejestruj się w naszym serwisie, aby mieć dostęp do naszych treści.

Przeczytaj również

Ta strona korzysta z ciasteczek, a także ma określoną politykę prywatności. Dowiedz się więcej. 

Rejestracja grafika

Ta akcja wymaga zalogowania

Rejestracja

Masz już konto?

Zaloguj się