List otwarty młodej pielęgniarki do lekarza-rówieśnika

List otwarty młodej pielęgniarki do lekarza-rówieśnika

0 komentarzy

Drogi Rezydencie!
Jestem pielęgniarką i chcę, żebyś wiedział, że jestem z Tobą, a nie przeciwko Tobie. Że marzy mi się prawdziwy zespół wielodyscyplinarny, a nie podzielone środowisko zawodowe. Zespół, który będzie tworzył jedność, której tak bardzo brakuje w polskim Systemie Opieki Zdrowotnej. Chciałabym, żebyśmy się szanowali i wzajemnie słuchali. Dlatego proszę, przeczytaj te kilka słów ode mnie.

Na studiach tak często powtarzali mi, że współpraca z Wami, lekarzami to podstawa. Mówili, że ja owszem, wykonuję Wasze zlecenia, ale Wy razem ze mną tworzycie team, który ma na celu poprawić stan zdrowia człowieka. Człowieka, który dla nas wszystkich jest najważniejszy.

Moja grupa zawodowa jest obecnie jeszcze liczna, ale z roku na rok będzie coraz mniejsza. Średnia wieku pielęgniarki wynosi ok. 46 lat. Ja jestem prawie w połowie młodsza, a w moim zespole oddziałowym najmłodsza. Zwracam jeszcze uwagę na wiele rzeczy, o których nasze starsze koleżanki czy koledzy zdążyli zapomnieć, a mianowicie: szacunek i to nie tylko dla ciała ludzkiego, ale przede wszystkim dla ludzi i dla siebie.

Nie widzę problemu w różnych wynagrodzeniach, bo nie chcę nikomu zaglądać do portfela. Jedyne, czego chcę, to godnego życia.Nie mam uprzedzeń do grup zawodowych. Nie widzę problemu w tym, żeby ratownicy medyczni mogli pracować na oddziałach. Nie widzę problemu w naszych tak bardzo różnych wynagrodzeniach, bo nie chcę nikomu zaglądać do portfela. Jedyne, czego chcę, to godnego życia. Życia z pasją, którą dla mnie jest pielęgnowanie człowieka w najgorszych dla Niego momentach. W momentach, których musi się obnażyć ze swoich wszystkich słabości.

Skończyłam studia, uzyskałam wyższe wykształcenie i zarabiam mniej niż człowiek pracujący jako np. kasjer.Doskonale wiem, że Wy nie macie nic wspólnego z wysokością naszego wynagrodzenia. Ale boli mnie, że pracuję, niekiedy bardzo ciężko fizycznie i nie mam. Skończyłam studia, uzyskałam wyższe wykształcenie i zarabiam mniej niż człowiek pracujący jako np. kasjer. Codziennie dbam o zdrowie i życie przypadkowych i kompletnie mi obcych osób. Codziennie zmagam się z ludźmi, nierzadko pełnymi niesłusznych pretensji i z ich rodzinami, ze swoimi koleżankami, które muszą nieźle kombinować, żeby utrzymać swoje rodziny i z lekarzami, którzy czasem bywają chamscy i wykazują się pogardą dla naszej pracy.

Ty, jako młody rezydent, jesteś inny! Masz w sobie jeszcze to coś, co łączy, a nie dzieli. Proszę, nie pozwól sobie tego zabrać! Nie nastawiaj się źle do pielęgniarek. Ja Cię szanuję, ale Ty też szanuj mnie.

Pielęgniarka
mail do autorki: nursepoland@gmail.com

Przeczytaj również

Musisz się zalogować

Dodawanie komentarzy jest dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników.

Rejestracja

Masz już konto?

Zaloguj się
0 komentarze

Bądź pierwszym, który skomentuje.

Ta strona korzysta z ciasteczek, a także ma określoną politykę prywatności. Dowiedz się więcej. 

Rejestracja grafika

Ta akcja wymaga zalogowania

Rejestracja

Masz już konto?

Zaloguj się