mobbing, dyskryminacja w pracy, stygmatyzacja, psychiatria

(nie)widać, czyli o patologii w pracy i o poniżaniu współpracowników

0 komentarzy

Odprawa. Pada pytanie do lekarek stażystek, o jakiej specjalizacji myślą. Jedna z nich odpowiada: psychiatria. I wtedy słychać ironiczne: widać. Usłyszeli to wszyscy. I nie, nie chodziło o to, że widać, bo koleżanka jest bardzo psychiatrią zainteresowana. Chodziło o jej wygląd. W oczach lekarki stażystki pojawiły się łzy. Pozostali byli zmieszani, nerwowo się zaśmiali z tego niby-żartu, albo udawali, że nic się nie stało. Nikt nie stanął w jej obronie i nikt nie powiedział głośno, że taki komentarz jest nie na miejscu. Młoda lekarka została upokorzona przy wszystkich. Dopiero po odprawie inni przeprosili ją za zachowanie kolegi. Lekarz, który z niej zażartował, nie przeprosił. To historia, która wydarzyła się naprawdę. To historia, która jest jedną z setek podobnych, które dzieją się każdego dnia w polskich szpitalach. 

Jak wygląda psychiatra?

Logo BML
Pozostało 84% tekstu

BML to przede wszystkim społeczność.

Zarejestruj się w naszym serwisie, aby mieć dostęp do naszych treści.

Przeczytaj również

Ta strona korzysta z ciasteczek, a także ma określoną politykę prywatności. Dowiedz się więcej. 

Rejestracja grafika

Ta akcja wymaga zalogowania

Rejestracja

Masz już konto?

Zaloguj się