Prawo działa wstecz

Prawo działa wstecz

15 komentarzy

Jestem lekarzem, ubiegającym się o odbywanie specjalizacji w trybie rezydentury, obecnie pracuję na etacie w innym szpitalu niż planowałam, a popołudniami dorabiam w POZ. Moja sytuacja wygląda inaczej, niż to planowałam i nie dlatego, że uzyskałam zły wynik z Lekarskiego Egzaminu Końcowego lub nie posiadam wystarczających kwalifikacji, lecz dlatego, że jak się okazuje, w Polsce, wbrew dobrym zwyczajom i logice, prawo działa wstecz. Oto moja historia.

Zostałam zakwalifikowana na rezydenturę podczas rekrutacji w 2014r., jednak z przyczyn osobistych tej rezydentury nie mogłam ostatecznie podjąć. Wysłałam odpowiedź odmowną faksem, jeszcze przed odbiorem Karty Szkolenia Specjalizacyjnego.

Przepisy prawne w tamtym czasie pozwalały bez przeszkód nie podjąć rezydentury i ubiegać się o rezydenturę w tej samej specjalizacji lub innej podczas kolejnych rekrutacji. Pomyślałam sobie, że skoro teraz wywalczyłam to miejsce, nic nie stoi na przeszkodzie, aby wystartować w następnej rekrutacji, kiedy moja "sytuacja życiowa" ustabilizuje się.

Nowe przepisy o zakazie ubiegania się o powtórną rezydenturę weszły w życie od 01.01.2015r1. Nie zmartwiłam się tym, gdyż byłam pewna, że te przepisy mnie nie dotyczą. Przecież wg Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, czyli dokumentu nadrzędnego ponad wszelkimi ustawami i rozporządzeniami: PRAWO NIE DZIAŁA WSTECZ. Spokojna o swój los złożyłam wniosek o tryb rezydencki podczas rekrutacji w lutym 2015, niestety mój wniosek nie został rozpatrzony. Argumentacja przedstawicieli Wydziału Zdrowia w Urzędzie Wojewódzkim była taka, że już nie mogę ubiegać się o rezydenturę, gdyż już raz zostałam zakwalifikowana (w 2014r.), chyba że przedstawię orzeczenie lekarskie o przeciwwskazaniach do wykonywania specjalizacji, której nie przyjęłam.

Napisałam stosowny wniosek odwoławczy, apelując, iż prawo nie powinno działać wstecz, powołując się na Konstytucję Rzeczypospolitej Polskiej i wyrażoną w niej zasadę demokratycznego państwa prawnego2. Otóż w myśl demokratycznego państwa wynikają zasady prawotwórcze, czyli m. in. ochrona stanowionego prawa i zakaz wstecznego działania prawa. Konsultowałam się również w tej sprawie z prawnikami, którzy odnieśli się do poruszanych rozważań na temat zasady lex retro non agit w Trybunale Konstytucyjnym3.

Wobec mojego wniosku odwoławczego, nie ustosunkowano się do mojej argumentacji, a tylko ponownie poproszono o orzeczenie lekarskie o przeciwwskazaniach do wykonywania danej specjalizacji w trybie pilnym.

Orzeczenia lekarskiego nie przedstawiłam. Po ogłoszeniu wyników, okazało się, że znów miałam wystarczającą ilość punktów z LEKu, aby dostać się na wymarzoną specjalizację, jednak mój wniosek pozostał nierozpatrzony.

Kolejnym krokiem mojego działania było pismo do Rzecznika Praw Obywatelskich z wyjaśnieniem całej sprawy i nadzieją na udzielenie pomocy. Otrzymałam odpowiedź, iż proces kwalifikacji lekarza do odbywania szkolenia specjalizacyjnego nie leży w kompetencjach RPO. Ponadto przytoczono mi treść art 16e omawianej ustawy oraz uzasadnienie wprowadzonej zmiany (druk sejmowy Nr 2854), iż zmiana przepisów w zakresie rozpoczęcia kolejnego szkolenia specjalizacyjnego w trybie rezydentury "wprowadza możliwość ograniczenia nadużyć dokonanych przez lekarzy w tym zakresie , w szczególności polegających na zamierzonym nieprzystępowaniu do PES (…)". Tylko pragnę zauważyć, że ja "nie wyssałam" ani złotówki z części budżetu państwa przeznaczonego na rezydentury.

Wg kilku niezależnych prawników sprawa jest do wygrania w sądzie, tylko potrwa to min. 3 lata… Ja nie złożyłam wniosku do sądu. Czując tą bezradność, zastanawiam się nad wyjazdem na obczyznę. Ale myśląc o wyjeździe, ponad względami finansowymi, kieruje mną złość do naszego systemu i szkód mi wyrządzonych.

Życzę Wam trochę więcej szczęścia i łatwiejszej drogi w osiąganiu zamierzonych celów!

Katarzyna
mail do autorki: katiakowalska5@gmail.com

Przypisy

  1. Ustawa z dn. 5 grudnia 2014r. o zmianie niektórych ustaw w związku z realizacją ustawy budżetowej (Dz. U. z 2014r. Poz. 1877)
  2. Art. 8 ust. 1 Konstytucji RP „Konstytucja jest najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej” wraz z Art. 2 Konstytucji RP, iż „Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym”
  3. "Przekrojowej analizy orzecznictwa odnoszącego się do zakazu wstecznego działania prawa Trybunał dokonał w wyroku z 3 października 2001 r. K. 27/2001 (OTK ZU 2001/7 poz. 209). W orzeczeniu tym Trybunał przypomniał, że zasada ta jest istotnym elementem systemów prawnych współczesnych państw demokratycznych. W orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego utrzymuje się konsekwentnie jednolita linia rozumienia znaczenia zakazu retroaktywnego działania ustanowionej normy, co oznacza, że nie należy stanowić norm prawnych, które miałyby być stosowane do zadań zaszłych. A Wojewoda jako organ władzy publicznej ma obowiązek przestrzegania Konstytucji RP, w tym jej art. 2, a także art. 7 , który stanowi, że „Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa”. "

Przeczytaj również

Musisz się zalogować

Dodawanie komentarzy jest dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników.

Rejestracja

Masz już konto?

Zaloguj się
Wczytywanie komentarzy

Ta strona korzysta z ciasteczek, a także ma określoną politykę prywatności. Dowiedz się więcej. 

Rejestracja grafika

Ta akcja wymaga zalogowania

Rejestracja

Masz już konto?

Zaloguj się