szczepienia w ciąży

Szczepienie przeciwko COVID-19 z perspektywy ciężarnej matki lekarki oraz najnowszych wytycznych

0 komentarzy

Kiedy po raz pierwszy zdecydowałam się publicznie powiedzieć o tym, że ciężarne lekarki szczepią się przeciwko COVID-19, z pewnością nie byłam świadoma jak wielkie poruszenie w społeczeństwie to wywoła. Szczepienia w ciąży wydawały mi się rzeczą oczywistą! W końcu od lat wiemy, że ciężarne powinny się szczepić na krztusiec w każdej ciąży oraz grypę w sezonie infekcyjnym. Zalecenia, aby szczepić kobiety w ciąży na krztusiec, obowiązują w Polsce od 2018 roku, więc nie jest to nic nowego. Mimo to, ten temat wywołuje wiele kontrowersji, również w środowisku medycznym.

Szczepienie w ciąży działa dwupłaszczyznowo. Po pierwsze, mamy możliwość przekazania dziecku przeciwciał przez łożysko, dzięki czemu noworodek jest chroniony zaraz po porodzie, zanim sam będzie mógł przyjąć pierwsze szczepionki. Po drugie, szczepiąc się podczas ciąży, zapewniamy dziecku tzw. ochronę kokonową – czyli zmniejszamy prawdopodobieństwo, że same zachorujemy na daną chorobę i zarazimy nasze dziecko, kiedy już będzie na świecie. Dlatego też szczepienie na grypę zaleca się również matkom karmiącym piersią. 

Z wymienionych powodów wiele ciężarnych lekarek zdecydowało się zaszczepić przeciwko COVID-19. Mogłabym napisać książkę na temat argumentów „za” szczepieniem, więc każdy negatywny komentarz, który pojawił się po publikacji wywiadu ze mną na portalu ABC Zdrowie oraz po występie w programie “Pytanie na śniadanie” traktuję z przymrużeniem oka. Niestety w naszym kraju środowisko antyszczepionkowców jest bardzo głośną grupą, która na całe szczęście nie ma żadnych dowodów naukowych na poparcie własnych tez. W komentarzach tych można przeczytać między innymi o mojej nieodpowiedzialności, braniu udziału w eksperymencie medycznym oraz ograniczeniu mi praw rodzielskich czy też zabraniu prawa wykonywania zawodu. Oczywiście pojawiło się też wiele więcej wulgarnych uwag, które nie nadają się do publikacji.

Dla mnie i mojej rodziny (mój mąż również jest lekarzem i  zwolennikiem szczepienia w ciąży) najważniejsze były:

  • świadomość, że kobiety w ciąży należą do grupy ryzyka ciężkiego przebiegu zakażenia SARS-CoV-2 – zwiększa się u nich ryzyko hospitalizacji na oddziale intensywnej terapii, konieczności mechanicznego wspomagania oddychania (w tym zastosowania ECMO) oraz zgonu; wszystkie te czynniki mają również wpływ na przebieg ciąży i mogą spowodować poronienie lub poród przedwczesny
  • wiedza o ciężkim przebiegu zakażenia u kobiet w połogu i zwiększenia ryzyka powikłań zatorowo – zakrzepowych,
  • chęć ochrony naszych członków rodziny tj. noworodka, który za chwilę się urodzi, naszej kilkunastomiesięcznej córki (dzieci do 16 roku życia nie mogą przyjąć szczepionki przeciwko COVID-19), jak również babć czekających na swój termin szczepienia w drugiej połowie marca oraz rodziców, którzy zapewne swoją kolej otrzymają dopiero za kilka lat, 
  • możliwość przekazania przeciwciał dziecku,
  • duże narażenie na zakażenie z racji wykonywanego zawodu.

Zalecenia American College of Obstetricians and Gynecologists jednoznacznie mówią o tym, że nie należy odmawiać szczepienia przeciwko COVID-19 kobietom w ciąży należącym do grup objętych priorytetem szczepień. Aktualnie nie mamy danych dotyczących bezpieczeństwa stosowania szczepionek przeciwko SARS-CoV-2 w ciąży, ale nie ma również żadnych danych, które sugerują, że szczepienia powinny być przeciwskazane. Badania na modelach zwierzęcych nie dały żadnych niepokojących sygnałów w tym obszarze.

Biorąc pod uwagę Clinical Guidance for COVID-19 Vaccination, optymalnym czasem na szczepienie ciężarnych jest okres pomiędzy 14 a 33 tygodniem ciąży. Minimalizujemy wtedy związek pomiędzy szczepieniem a poronieniem lub porodem przedwczesnym, które mogłyby nastąpić z innych powodów.

Dużo kontrowersji wywołuje również temat szczepienia przeciwko SARS-CoV-2 kobiet karmiących piersią. Joint Committe on Vaccination and Immunisation podkreśla jednak, że nie istnieje żadne znane ryzyko związane z podawaniem szczepionek niezawierających żywych patogenów w tym okresie! Muszę również dodać, że wszystkie lekarki jakie znam, zdecydowały się przyjąć szczepionkę w trakcie karmienia piersią i nie znam nikogo, kto miałby jakiekolwiek obawy w tym zakresie, ponieważ nie da się tego wytłumaczyć w żaden logiczny i podparty naukowo sposób.

Według obecnych wytycznych nie ma również konieczności opóźniania zajścia w ciąże po szczepieniu przeciwko COVID-19 oraz nie zaleca się rutynowego wykonywania testu ciążowego przed szczepieniem.

Uważam, że dysponując danymi, które obecnie posiadamy, każda ciężarna, będąca członkiem kadry medycznej, powinna móc samodzielnie podjąć decyzję odnośnie do szczepienia a decyzja ta nie powinna być oceniana przez osoby postronne. Inne kraje wprowadzają również szczepienia przeciwko COVID-19 u ciężarnych z chorobami współistniejącymi, które zwiększają ryzyko ciężkiego przebiegu zakażenia. W takim przypadku rozmowa z lekarzem na temat szczepień powinna pomóc podjąć matce decyzję. Ciężarna powinna być świadoma danych dotyczących ryzyka i korzyści.

Chciałabym również podkreślić, że na chwilę obecną nie istnieją zalecenia, aby szczepić całą populację ciężarnych a jedynie wcześniej wymieniony przeze mnie personel medyczny oraz ciężarne z chorobami współistniejącymi.

Wiele osób pyta mnie, czy nie bałam się zaszczepić w ciąży. Moja decyzja była bardzo świadoma i poprzedzona analizą najnowszych wytyczych a także wielokrotnie przedyskutowana z innymi ciężarnymi, które zaszczepiły się jeszcze przede mną. Jedyne wątpliwości jakie miałam, były związane z przyznaniem się publicznie do mojej decyzji na temat szczepienia, ponieważ dałam ludziom prawo wyrażania swoich opinii na ten temat oraz oczekiwania na poród mojego dziecka niczym pierwszego urodzonego dzięki metodzie in vitro w naszym kraju.

Niestety wiem, że inne ciężarne również są oceniane z powodu podjętej decyzji... Mam nadzieję, że to podsumowanie doda im otuchy i utwierdzi w przekonaniu, że podjeły najlepszą dla całej swojej rodziny decyzję. 

Na koniec pragnę dodać, że jestem zwolenniczką szczepień (czy będąc lekarzem w ogóle można mieć wątpliwości co do tej formy profilaktyki zdrowotnej?!) i oczywiście w każdej ciąży przyjęłam zalecane szczepionki. W obecnej ciąży zaszczepiłam się przeciwko grypie na początku drugiego trymestru oraz przeciwko COVID-19 w 25 tygodniu ciąży. Następnie planuję przyjęcie drugiej dawki szczepionki przeciwko SARS-CoV-2 zgodnie z wyznaczoną datą, czyli 3 tygodnie po przyjęciu pierwszej dawki oraz szczepienia na krztusiec zgodnie z zaleceniami (w odstępie minimum 2 tygodni od ostatniej dawki szczepionki przeciwko COVID-19).

Referencje

  1. https://www.mp.pl/szczepienia/artykuly/przegladowe/92419,szczepienie-kobiet-w-ciazy-repetytorium-dla-pediatrow-i-lekarzy-rodzinnych
  2. https://gis.gov.pl/wp-content/uploads/2018/01/akt.pdf
  3. https://www.mp.pl/szczepienia/artykuly/wytyczne/256063,brytyjski-jcvi-w-sprawie-szczepienia-przeciwko-covid-19-kobiet-w-ciazy-i-karmiacych-piersia?fbclid=IwAR0WIsQA7Ge_T0zJ_1OMAHr4GkZ-Ejr_BOpQiWvsfGWaBhTbPNmoaetg88U
  4. https://www.mp.pl/szczepienia/artykuly/wytyczne/255665,szczepienie-przeciwko-covid-19-kobiet-w-ciazy-i-karmiacych-piersia
  5. https://www.cdc.gov/coronavirus/2019-ncov/vaccines/recommendations/pregnancy.html
  6. https://www.acog.org/clinical/clinical-guidance/practice-advisory/articles/2020/12/vaccinating-pregnant-and-lactating-patients-against-covid-19
  7. https://www.hse.ie/eng/health/immunisation/hcpinfo/covid19vaccineinfo4hps/clinicalguidance.pdf

Przeczytaj również

Musisz się zalogować

Dodawanie komentarzy jest dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników.

Rejestracja

Masz już konto?

Zaloguj się
Wczytywanie komentarzy

Ta strona korzysta z ciasteczek, a także ma określoną politykę prywatności. Dowiedz się więcej. 

Rejestracja grafika

Ta akcja wymaga zalogowania

Rejestracja

Masz już konto?

Zaloguj się