Naczelny Bezczelny odc. 1

Naczelny Bezczelny odc. 1

0 komentarzy

Podsumowanie wydarzeń z dni 18-25.06.2016. Manifestacja Porozumienia Rezydentów udowadnia, że młodzi lekarze potrafią się zjednoczyć. Minister Zdrowia przedstawia propozycję „poprawy” zarobków. Dalsza konsolidacja środowiska medycznego – powstaje Porozumienie Zawodów Medycznych. Wielka Brytania chce opuścić Unię Europejską.

 

Manifestacja Porozumienia Rezydentów

Bez wątpienia mijający tydzień upływa pod znakiem manifestacji z 18.06.2016. Nadchodzi pokoleniowa zmiana warty i społeczeństwo oraz władni tego kraju muszą zrozumieć, że temat ochrony zdrowia nie może być dłużej traktowany jak łajno, które przykleiło się do buta.

Za kilka lat już tylko dyrektywa transgraniczna umożliwi dalsze leczenie Polaków, bo coraz więcej zdesperowanych młodych lekarzy wyjeżdża.Naprawa jest konieczna od teraz – i przez teraz mam na myśli już, dziś. Przez lata byliśmy mamieni tłumaczeniami, że trzeba się głęboko pochylić nad problemem… Radzę się pochylać szybciej, bo za kilka lat już tylko dyrektywa transgraniczna umożliwi dalsze leczenie Polaków – u Polaków-lekarzy, ale na Zachodzie. Bo coraz więcej zdesperowanych młodych ludzi wyjeżdża, nie widząc szans na poprawę.

Przykład z tego tygodnia: znajomy ortopeda ma już dosyć. Jako, że jest biegły w 3 językach, wchodzi w internet i znajduje telefon na oddział pierwszego szpitala po wstukaniu "Canarias hospital". Dzwoni na oddział i prosi o rozmowę z ordynatorem. Rozmowa toczy się przyjaźnie i po 5 minutach pada oferta pracy. Ordynator zażenowanym głosem mówi "wybacz, ale na start nie mogę Ci zaproponować nie więcej niż 4500 euro na rękę, wiesz, mamy kryzys, tną nam koszty…".

"Ok" – tylko tyle był w stanie wydukać wspomniany ortopeda, który takich kwot nie zarabia nawet z złotówkach. Jedyna rzecz, która wstrzymuje go póki co przed wyjazdem, to kwestia proceduralna – na zaświadczenie o uznanie tytułu specjalisty w hiszpańskim konsulacie czeka się już obecnie 9 miesięcy z powodu kolejek…

Porozumienie Rezydentów to obecnie jedyne światełko w tunelu dla młodych, nadzieja na to, że może jednak warto zostać. Jeżeli nie zostaniemy wysłuchani, cóż… po prostu wyjedziemy.

Poniżej film mojej produkcji z manifestacji:

oraz oficjalny klip Porozumienia:

Zdjęcia z manifestacji znajdziecie na Facebooku

Propozycja Ministra Zdrowia

3 dni po manifestacji, 21.06.2016 zostaliśmy razem z Łukaszem Jankowskim zaproszeni na posiedzenie komisji trójstronnej, pracującej nad projektem ustawy o minimalnym wynagrodzeniu w zawodach medycznych. Równolegle do niej obraduje sejmowa Komisja Zdrowia, w której udział bierze Jarosław Biliński, gdzie opracowywane są zmiany dotyczące m.in. szkolenia.

Otrzymaliśmy do rąk projekt, wg którego oferowana nam (lekarzom w trakcie specjalizacji) jest podwyżka o zawrotną sumę… kilku zł/godzinę pracy – wyliczenia będą różne w zależności od roku specjalizacji i jej rodzaju. Dla mnie osobiście, jako rezydenta onkologii klinicznej na 3 roku specjalizacji proponowana podwyżka wyniesie… uwaga, uwaga… 90 zł BRUTTO MIESIĘCZNIE. To jeszcze nie koniec! Wspomniany przyrost zarobków ma być rozłożony na pięć lat! Gdy mogłem zabrać głos, przeszedłem już wszystkie stany emocjonalne opisane w modelu Kübler-Ross i powiedziałem:


Trzy dni temu tysiące młodych lekarzy wyszło na ulicę skandując hasła "Zdrowie polaka w cenie Big Maca<< jako wyraz swojego niezadowolenia wobec bardzo niskich zarobków. Obawiam się, że jeśli wrócę do moich koleżanek i kolegów i powiem im, że wg propozycji Pana Ministra ich pensja ma wzrosnąć o ok. 4 zł/godzinę pracy, to dojdzie do dalszej eskalacji konfliktu.

Jeszcze tego samego dnia Minister Zdrowia powiedział dziennikarzom:


W Polsce zarobek na poziomie 7800 zł – tyle mają wynagrodzenia zasadniczego wiceministrowie – jest zarobkiem przyzwoitym i oczekiwanie takiej kwoty przez młodego lekarza w trakcie specjalizacji jest po prostu nierealistyczne.

Pozostaje zadać pytanie: skoro wg Pana Ministra zarobek na poziomie 7800 zł jest przyzwoity, to jak należy określić wynagrodzenie 2300 zł za ratowanie zdrowia i życia ludzi? I jak to się ma do obietnicy Pani Premier Beaty Szydło z exposé wygłoszonego w Sejmie 18 listopada 2015 r. mówiącej, że “lekarze powinni być wysoko i bardzo wysoko nagradzani”?

Dalsza konsolidacja środowiska

Wywiad z sekretarzem stanu, Jarosławem Pinkasem:


Nie obawia się Pan, że młodzi lekarze wyjadą do pracy za granicę?
Myślę, że mają poczucie misji. Pewnym chichotem historii jest to, że rezydenci protestują właśnie w tej chwili, kiedy z nimi blisko współpracujemy.

Kiedy Pan Minister przestanie się już chichrać, chciałbym. żeby zauważył, że współpracujemy ze sobą tak blisko tylko dlatego, że od ponad pół roku intensywnie tłumaczymy nasze problemy. Plusem absurdalności propozycji jest dalsza konsolidacja środowiska. Po zapoznaniu się z tekstem projektu ustawy w internecie pojawiły się kolejne komentarze o podobnej treści:


Zakrztusiłem się. Misją. Tak łapczywie ją połykałem, by nasycić swój głód.

Powstała kolejna grupa – Porozumienie Zawodów Medycznych, która w przeciągu zaledwie kilku dni zyskała więcej członków niż Porozumienie Rezydentów i w chwili, gdy piszę te słowa liczy już 20 000 osób wykonujących zawód medyczny.
Powoli mądrzejemy i zaczynamy rozumieć, że przez lata byliśmy rozgrywani wg zasady divide et impera. Pokażmy im, że potrafimy się zjednoczyć!

Ciężkie czasy zmusiły nas do kreatywności. Rusza akcja #adoptujgwiazdę, gdzie będziemy starać się przekonywać celebrytów do popierania naszych postulatów. Jak grzyby po deszczu powstają oddolne ruchy wspierające naszą inicjatywę. Rośnie w siłę środowisko hejterów i trolli węszących zapach mięsa. Wszystko to jednoznacznie świadczy o jednym – rośniemy w siłę.

A mimo to wciąż nie wszyscy wiedzą, że PR walczy nie tylko o rezydentów. Problem polega na tym, że nazwa Porozumienie Lekarzy w Trakcie Specjalizacji Niezależnie Od Formy Zatrudnienia PLWTSNOFZ nie brzmi zbyt medialnie i nie zapada w ucho. A mówimy o sytuacji, w której większość Polaków nie wie nawet, że jest coś takiego jak specjalizacja (to tego się nie robi na studiach?).

Brexit

Z perspektywy ogólnopolskiej wszystkie powyższe fakty przyćmiewa inny: wyniki referendum Wielkiej Brytanii dot. ich obecności w Unii Europejskiej. 51.9% zagłosowało za opuszczeniem wspólnoty, 48,1% za pozostaniem. Jak zgrabnie podsumował redaktor naczelny Gazety Polskiej parafrazując W. Churchilla:


Tomasz Sakiewicz@TomaszSakiewicz

Brexit. Mniej niż milion głosów zadecydowało o losach Europy. Nigdy tak wielu nie zawdzięczało tak wiele tak niewielu ...

 

Czy Brexit zmieni coś w samej sytuacji migracyjnej polskich lekarzy? Śmiem wątpić. Po pierwsze, formalnie nie wszedł jeszcze w życie (samo referendum nie ma mocy sprawczej). Po drugie, nawet jeśli wejdzie, nie stanie się to od razu. Po trzecie, jeśli UK zechce pozbyć się imigrantów zarobkowych, wysoko wykwalifikowana kadra medyczna w postaci lekarzy będzie ostatnią w kolejce do zabrania paszportu. Zdających egzaminy IELTS, TOEFL czy inny Cambridge pragnę więc uspokoić – uczcie się dalej i nie zmieniajcie planów wyjazdowych.

No chyba, że coś się poprawi w Polsce?

Przeczytaj również

Musisz się zalogować

Dodawanie komentarzy jest dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników.

Rejestracja

Masz już konto?

Zaloguj się
0 komentarze

Bądź pierwszym, który skomentuje.

Ta strona korzysta z ciasteczek, a także ma określoną politykę prywatności. Dowiedz się więcej. 

Rejestracja grafika

Ta akcja wymaga zalogowania

Rejestracja

Masz już konto?

Zaloguj się