feudalizm w medycynie

Feudalizm w medycynie ciągle żywy?

0 komentarzy

Młodzi medycy nadal spotykają się z odwieczną, skostniałą hierarchizacją. Na szpitalnych oddziałach wciąż panuje przestarzały trend, w którym pełną decyzyjność i czynności sprawcze mają starsi stażem i utytułowani lekarze. Odgórnie ustawia to najmniej doświadczonych na szarym końcu szeregu. Od dawna panujący w medycynie trend na feudalizm jest głęboko zakorzeniony w historii i wydaje się, że nieprędko doczekamy się zmian w tym obszarze.

Z feudalizmem można zetknąć się już na samym początku medycznej drogi - na studiach. Niejednokrotnie sama doświadczyłam, że student znajduje się na samym końcu medycznego łańcucha pokarmowego. Strach przed zadawaniem pytań na zajęciach i odpowiadanie na egzaminach zgodnie z teoriami profesora, które nijak się mają do wytycznych, są na porządku dziennym. Bazując na doświadczeniu ze studiów, w późniejszej pracy zawodowej rezydenci często czują, że nie wypada im pytać, a ich niewiedza bywa pożywką dla żartów. Zwrócenie uwagi specjaliście często nie wchodzi w grę, nawet jeśli może skutkować to potencjalnym błędem medycznym, którego efekty uderzą przecież w pacjenta.

Przeczytaj również

Ta strona korzysta z ciasteczek, a także ma określoną politykę prywatności. Dowiedz się więcej. 

Rejestracja grafika

Ta akcja wymaga zalogowania

Rejestracja

Masz już konto?

Zaloguj się